Karty tłumaczące rany (nakładka na system CCS)

Dyskusje, pomysły, propozycje. Tu rozmawiamy o wszystkim co dotyczy milsimów.

Karty tłumaczące rany (nakładka na system CCS)

Postprzez Damotr » 2015-07-07, 15:27

Napisałem już na WMASG, ale odzew żaden, a ciekaw jestem zdania kogoś, kto może się znać trochę lepiej.

Pewnie mnie zawodowcy (lekarze i ratownicy) zjedzą (pewnie nawet słusznie), więc na wstępnie chciałem zaznaczyć, że traktuję simy jako zabawę i mimo starania się, by zachować maksymalny realizm nie zawsze udaje się to z powodu wiedzy jaką dysponuję.

Tak, więc jeśli ktoś umie, chce i może pomóc laikowi jakim w tej dziedzinie jestem - informacja "czy to ma sens" i pomoc mile widziana.

Dlaczego nakładka na system CCS, a nie po prostu RED? - Bo uważam RED za mało wygodny w użytkowaniu. Dla przeciętnego szweja wygodniej jest wyciągnąć kolorową mała kartę i zobaczyć jaką ma ranę, a nie wyciągać, czytać i bawić się w LARPa. Takie jest moje zdanie.

Na czym się opieram? - na podręczniku do T3C No. 12-10 z Marca 2012 roku "Handbook Tactical Combat Casualty Care / Observation, Insights and Lessons".

Powody - Na simach, na których miałem się przyjemność bawić brakowało mi (jako sim-sanitariuszowi) zabawy w pomoc. Niby trzeba gościa opatrzyć, pogadać z nim trzymając w górze worek z solą fizjologiczną etc. Ale moje zadanie kończyło się z reguły w chwili dotarcia do gościa. Na 99% jeśli już do niego dotarłem to "zaawansowana pomoc medyczna" została mu udzielona. Zero konieczności faktycznego "umienia" czegoś żeby typa nie wysłać na tamten, symulowany świat.
System RED zmienił ten stan rzeczy, ale jako fan CCSa średnio mi się spodobał.

Dodatkowo zawartość plecaka medycznego zawsze była dość okrojona - opatrunki, sól fizjologiczna i sam-splinty. Potem jeszcze opaski uciskowe. Mało.

Rozwiązanie - Wymyśliłem, że skoro w początkowej fazie udzielania pomocy przeciętny szwej zakłada jedynie opaskę i opatrunek to na tym etapie rozpoznanie nie jest konieczne - dopiero kiedy przyjdzie sanitariusz można to zrobić - w takiej więc sytuacji przeciętny Kowalski niesie tylko karty CCSa. Nieprzeciętny natomiast (czyli sanitariusz) ma dodatkowo karty tłumaczące.

Co na nich jest:
- Do jakiego urazu jest przeznaczona: Ręka, noga, dolna partia brzucha, górna, głowa - postrzał, wybuch etc.
- Krótka instrukcja użytkowania
- Lewa kolumna: opisy przypadków zależnie od rany (RL, RC, WZW) - na tej podstawie udzielamy pomocy
- Prawa kolumna: opis "co należało zrobić" czytany po udzieleniu pomocy. Zabawa opiera się na fair play, więc optymistycznie zakładam tu, że nikt oszukiwać nie będzie.

Ponieważ mamy dzięki temu możliwość symulowania ran i rozległych urazów dochodzi też więcej sprzętów - symulowane NPA, Ashermany, odbarczanie odmy, podawanie środków z Combat Pill Packa, HEX/LRS różnymi dojściami etc. etc.

poniżej na razie jedyna karta którą zrobiłem z zapytaniem "czy to ma w ogóle sens".

Kartę można oczywiście wygodnie złożyć do małego rozmiaru.

https://drive.google.com/file/d/0B9nQbM ... sp=sharing
Avatar użytkownika
Damotr
Nowy
 
Posty: 1
Dołączył(a): 2011-02-15, 14:28
Lokalizacja: Gdynia

Powrót do Burza mózgów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron