Podsumowanie...

Podsumowanie...

Postprzez Lesław » 2012-07-15, 23:46

Nasze i Wasze podsumowanie. Opinie, refleksje itd. Wszystko w tym wątku.
A teraz idę spać.
Cdn...
Obrazek
Avatar użytkownika
Lesław
Administrator
 
Posty: 414
Dołączył(a): 2006-07-30, 15:19
Lokalizacja: Tricity

Re: Podsumowanie...

Postprzez Foka » 2012-07-16, 12:33

Dzięki wszystkim za obecność - uczestnikom, za to że przyjechali i się męczyli w "naszych" lasach, reszcie organizatorów za wspólną organizację :)

Burza była pamiętna, trudno było jechać samochodem, ciężko sobie wyobrazić co przeszli ludzie w lesie :) Natomiast jazda w nocy to był naprawdę horror ;) Widoczność do przodu 10-15 m, na boki - 0.

Pierwszy mój 48h, kiedy całą grę spędziłem po jednej ze stron, a nie w TOC. :)

Jako ciekawostkę powiem, że cztery nasze samochody in-game (dwa śmigłowce i dwa w konwoju) w sumie zrobiły blisko 2000 km (tylko w lesie, nie licząc dojazdu na teren gry).
Avatar użytkownika
Foka
Administrator
 
Posty: 445
Dołączył(a): 2006-07-16, 22:32
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Podsumowanie...

Postprzez CZUBAKA » 2012-07-16, 14:38

Dzięki za wspólnie spędzony czas. Bardzo się cieszę, że mogłem poznać nowych ludzi szczególnie "Bandę Rybki aka Parszywa Dwunastka".
Podziękowania i pozdrowienia dla przełożonych: Rawala i Dziusa.
Pozdro też dla chłopaków z S.U.S, którzy dzielili z nami apartamenta.
Moje osobiste cele zostały zrealizowane - poznanie nowych ekip, nowych terenów i spędzenie czasu z nowymi rekrutami, którzy ze mną przyjechali. Także wróciłem mega zadowolony.
Specjalne podziękowania w imieniu rodziny i bliskich chciałbym złożyć drogiemu tornado, które postanowiło nas nie zmielić tylko przejść kilka km dalej (wracaliśmy przez te tereny - gdybyśmy się dostali pod tą kosiarkę to szukanie kończyn i rannych trwałoby jeszcze teraz).
Jak napiszę większą relację na stronę FIA to dam znaka.

CZU

ps. Wyszło na to, że trochę zamieszałem oddając Barzowi RFkę Rawala, w której była bateria EJSa... mam nadzięję, że udało się rozwiązać ten węzeł gordyjski.
http://www.fia.com.pl
url]http://www.milsimkaskada.pl[/url]
SI VIS PACEM, PARA BELLUM
Avatar użytkownika
CZUBAKA
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 2009-09-08, 15:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: Podsumowanie...

Postprzez dziusek » 2012-07-16, 15:51

W imieniu Sfory dziękuje za zaufanie i za wspólna grę.


Poniżej zamieszczamy krótkie podsumowanie tego co sie działo. Na pełna analizę i wnioski potrzebujemy wiecej czasu.


Analiza zdania

Cel główny
Przechwycić rudę uranu konwojowaną na teren Kyprozji (5 transportów).

Co wiedzieliśmy przed gra?
Z północno zachodniej części AO bedą wyruszały konwoje, ktore beda poruszaly się po glownych drogach z predkoscią 8-13 km/h, ilośc około 3 pojazdów


Jak dzialalismy?
Wyznaczyliśmy główne drogi i na podstawie ich rozmieszczenia wytypowalismy miejsca, które umożliwiły nam zamykanie rejonu w taki sposób by, konwój nie mógł przejechać nie atakowany przez nasze siły. Mapa dostarczona przez Orga po pierwszym konwoju potwierdziła tylko nasze przypuszczenia. Plan kontroli wybranych punktów więc był dalej kontynuowany i był skuteczny ponieważ żaden konwój znajdujący sie w zamkniętej przez nas strefie nie mógł wyjechać nie zaatakowany.
Straty zmuszaly nas do wzmacniania posterunków siłami QRF oraz rozpoznania.


1. Konwój nr 1 - materiał wybuchowy nie zadziałał (?)
2. Konwój nr 2 - błąd nawigatora, Foka zjechał z wyznaczonej drogi omijając nasze zasadzki
3. Konwój nr 3 - przejęty, przesyłka dostarczona do FOB
4. Konwój nr 4 - utracony
5. Konwój nr 5 - start z pkt znajdującego się zachodnio południowej części - 0 szans na naszą reakakcje, startowali poniżej naszej blokady terenu.

Proszę zwrócić uwagę, ze wpływ na ataki na trzy konwoje z pięciu miał "czynnik inny". Głównym naszym wrogiem były rzeczy na które kompletnie nie mieliśmy wpływu tz. proza życia, szkoda, ze nie przeciwnik, na którego tak cierpliwie czekaliśmy.

Dziękuje przeciwnikom za przeciwdziałanie.
Zabawne zabawy na radiu w deorientowanie wy nas, a my Was wprowadzały do naszego sztabu wiele śmiechu. Jest postęp, wreszcie walka elekroniczna zaczyna choć na razie nieudolnie nabierać sensu.
Przykro mi, ze nie mieliśmy zbyt wielu okazji do starć, bo nasi chłopcy z przyjemnością powalczyli by zamiast tylko na Was czekać ;)


Jeszcze raz dziękuje za zaufanie nam i za siły które wlozyliscie w ten milsim. Sfora wróciła zadowolona z nowym bagażem doświadczeń. Z przyjemnością pojawimy sie na kolejnej edycji. Gratulujemy Orgowi pomysłu i udanego scenariusza.

Naszym żołnierzom dziekujemy za działanie pomimo zmęczenia. Z przyjemnością zagramy u Waszego boku.


Wciaz sie uczymy i błędów nie popełnia ten co nic nie robi. Mam nadzieje, ze nasze błędy przyszły sztab zaanalizuje i poprawi, dzieki czemu gra zyska na jakości.

Do zobaczenia na kolejnych edycjach 48h!
Avatar użytkownika
dziusek
Swojak
 
Posty: 56
Dołączył(a): 2009-10-05, 20:24
Lokalizacja: pomorskie

Re: Podsumowanie...

Postprzez Van Black » 2012-07-16, 19:41

PUSTAK, czyli QRF 31 dziękuje wszystkim za wspólną symulację. Jesteśmy zadowoleni ze zdobycia kolejnych cennych doświadczeń.
Szczególne podziękowania dla orga, Sfory oraz ekip z którymi przyszło nam współpracować przez jakiś czas, czyli oddziałom 21 oraz 13.
Za jakiś czas przygotujemy AAR, w którym opiszemy jak to wyglądało z naszej strony.
http://pustak.cba.pl/portal.php

PUSTAK - Patriotyczne Ugrupowanie Strategiczno-Taktyczne Awangardy Kaliskiej
Avatar użytkownika
Van Black
Rekrut
 
Posty: 6
Dołączył(a): 2007-11-28, 21:46

Re: Podsumowanie...

Postprzez miedza » 2012-07-16, 21:49

Van Black napisał(a):PUSTAK, czyli QRF 31 dziękuje wszystkim za wspólną symulację. Jesteśmy zadowoleni ze zdobycia kolejnych cennych doświadczeń.
Szczególne podziękowania dla orga, Sfory oraz ekip z którymi przyszło nam współpracować przez jakiś czas, czyli oddziałom 21 oraz 13.
Za jakiś czas przygotujemy AAR, w którym opiszemy jak to wyglądało z naszej strony.


21 dziękuje i wzajemnie, ogarnięcie pierwszego samochodu przez Was było mistrzowskie, podziękowania również dla całego 31.
Avatar użytkownika
miedza
Wiarus
 
Posty: 330
Dołączył(a): 2006-07-17, 15:32
Lokalizacja: Gdynia

Re: Podsumowanie...

Postprzez Foka » 2012-07-16, 21:58

Avatar użytkownika
Foka
Administrator
 
Posty: 445
Dołączył(a): 2006-07-16, 22:32
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Podsumowanie...

Postprzez Gefrajter » 2012-07-16, 22:07

TEAM40 dziękuje wszystkim sojusznikom , wrogom i orgom. Mam nadzieje że nic nie przeszkodzi nam pojawić się na następnych edycjach.
Garstka zdjęć od nas ku pamięci potomności.
https://picasaweb.google.com/1140056597 ... /Milsim48H
Avatar użytkownika
Gefrajter
Nowy
 
Posty: 8
Dołączył(a): 2011-04-20, 22:49

Re: Podsumowanie...

Postprzez Teo » 2012-07-16, 22:25

Dziękuję wszystkim za obecność.
Avatar użytkownika
Teo
Świeżak
 
Posty: 19
Dołączył(a): 2011-09-19, 20:49

Re: Podsumowanie...

Postprzez wysokist » 2012-07-16, 22:31

Dziękuję wszystkim uczestnikom za grę. Było super. W nosie mam kto wygrał, kto komu źle zaprogramował GPS i pojechał w koło (szczęśliwie nie przez teren F2) i po co ganiać za konwojem jak wystarczy nie otwierać samochodu. Bawiłem się fajnie, łaziłem w miłym towarzystwie i przed dwie godziny leżałem w przezacnym gronie ( Miedza, Edyta, Tomas Sojer) schowany przed swoimi w dziurze 1,5 na 2,5 metra (Sorry Louis i Długi że w nocy was nie poznaliśmy) . Raz nawet załapałem się na śmigło, A i piłem deszczówkę zebraną na namiocie. Ktoś nawet zrobił z niej kawę. Wojna to jeden wielki burdel i tak było. Jeszcze raz dzięki. Następny raz - jak najbardziej tak.
Specjalne podziękowania dla kolegi "Orlen Verwa " za propozycje obsadzenia tej strony skrzyżowania.
No i całemu Sztabowi dzięki że wytrwaliście mimo uwag tego całego niedzielnego wojska.

A ponieważ jestem bezpośredni w swoich wypowiedziach powiem co mi nie leżało - Sytuacje miały miejsce przy konwoju 4 na przejeździe.
1.
W momencie trafienia należy upaść, oznaczyć się czerwonym kolorem i odplombować kartę trafień.
i co ... z punktu widzenia strzelca bez skłonności sadystycznych jak odróżnić trupa od rannego ale żywego jak nikomu nie chce się leżeć tylko oglądać co się dzieje
a w nocy wygląda to tak
Byliśmy w dole 2 m od skrzyżowania drogi
wybuch - samochód staje - zapala się światło na drzewie na przeciw drzwi samochodu - ludzie się wysypują i ładnie padają , krótkie dobicie po kilka kulek i czysto
przychodzi wsparcie wroga od południa - mają światełka więc kilka serii i leżą, i tu pierwsze dziwne skutki - strzelać do czerwonych lampek z 8-10 metrów? Jedni już nie strzelają inni się ostrzeliwują wiec nawalamy aż jest cisza - pomagają koledzy z innego oddziału. Inna sprawa że niektóre obecne czerwone lampki to oczojebki więc skutek oślepienia jest bez sensu. Lightstick to nie majątek. Albo zmatowiona lampka bez powerled
Tu podziękowania i szacunek dla kolegi który jak dostał po środku drogi to padł tak jak stał z karabinem, włączona latarką i leżał bez ruchu jak na trupa przystało.
2. ŁAŻENIE TRUPÓW PRZED KOŃCEM AKCJI
WZW – wyłączenie z walki
Gracz jest efektywnie wyłączony z reszty rozgrywki. Powinien pozostać na miejscu dopóki trwają walki, po czym opuścić teren gry.

No ale wygodnym nie chce się czekać bo trzeba się zapakować do auta konwoju by luksusowo wrócić do bazy więc łażą wszędzie i żeby wszyscy mieli czerwone lampki- jeden ma czerwoną drugi nie ma wcale a trzeci białą latarkę, którą macha bo tak wygodnie ... a i w samochodzie Foka zapala światło i studiuje mapę czy coś - to przeszkadza.
Ci którzy nie załapali się na transport miotają się we wszystkie strony, zbierają się do kupy, widzimy grupę z 8 osób przód czerwone, tył czerwone, po środku kilka białych - komentarz że trupy idą - ale okazuje się że ci w środku idą tak inaczej - krótka narada - to chyba nie trupy więc rzucamy hasło lis - cisza - trupy nie gadają ale drugie - młotek - pada odpowiedź kowadło ( gratulacje refleksu dla kolegi ale to nie to) grupa się się rozdziela i odwracają się do nas - dzieli nas max 4 m ( nas jest 5 osób - istny pluton egzekucyjny) i teraz to już kompleta zagadka ( dla nich też ) czy strzelać z 3 metrów ? strzelam do kogoś kto jest 5 m i bokiem, wiem że trafie go nisko, ktoś od nich na skraju naszej dziury woła bang bang. Jakieś kulki latają nad naszymi głowami. Po krótkiej pyskówce zostaje ustalony zgniły kompromis - cofają się i dalej gramy za 10 minut.
Jeden temat to łażące trupy, dwa to łażenie za trupami. Po co? Jak mawiał kiedyś Pietrzak - "gdybym nie wiedział że głupota to bym pomyślał że prowokacja"

Takich zachowań to spodziewał bym się po pokoleniu moich synów ( oni sami już potrafili by lepiej ale jeszcze 4- 6 lat do limitu)
Avatar użytkownika
wysokist
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 2009-05-10, 13:31

Re: Podsumowanie...

Postprzez Foka » 2012-07-16, 23:10

wysokist napisał(a):W nosie mam kto wygrał, kto komu źle zaprogramował GPS i pojechał w koło (szczęśliwie nie przez teren F2) i po co ganiać za konwojem jak wystarczy nie otwierać samochodu. Bawiłem się fajnie, łaziłem w miłym towarzystwie i przed dwie godziny leżałem w przezacnym gronie ( Miedza, Edyta, Tomas Sojer) schowany przed swoimi w dziurze 1,5 na 2,5 metra (Sorry Louis i Długi że w nocy was nie poznaliśmy) . Raz nawet załapałem się na śmigło, A i piłem deszczówkę zebraną na namiocie. Ktoś nawet zrobił z niej kawę. Wojna to jeden wielki burdel i tak było.
Choć jeden myśli tak jak ja ;)

wysokist napisał(a):w samochodzie Foka zapala światło i studiuje mapę czy coś - to przeszkadza.
Przepraszam, nie zdawałem sobie sprawy, że moje działania w kabinie będą miały wpływ na walkę na zewnątrz.
Avatar użytkownika
Foka
Administrator
 
Posty: 445
Dołączył(a): 2006-07-16, 22:32
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Podsumowanie...

Postprzez loix » 2012-07-17, 00:03

Ja również chciałbym podziękowac za super zorganizowaną imprezę, mam nadzieję nie ostatnią.

Podziękowania dla Dziusa i całej Sfory za dowodzenie.
Na przyszłosc mała sugestia od DA13 Olsztyn, myślę że fajnym pomysłem byłoby wyznaczyc w sztabie dowódcę polowego, który powiedzmy co 12godz odwiedzałby swoje oddziały i żołnierzy, informowałby o sytuacji na froncie, co udało się zrobic to tej pory, jakie zadania przed nami itp.Myślę że takie odwiedziny dowódcy podniosły by morale oddziałów walczących w terenie.

Specjalne podziękowania dla całego DA13 za wspólnie spędzone 48h w terenie oraz oddziałów SR21 i QRF31 za wspólną walkę przy nocnym ataku na konwój nr 4.
Do końca nie wiem co mówił regulamin na temat poruszania się konwoju, czy zezwalał na zatrzymywanie się co 20m w celu dobicia do nie go piechoty, fakt jest taki że nasz saper prawie nie zszedł na zawał bo musiał 3 razy podchodził do wysadzenia ładunku :).
Ważę że mu ręka nie zadrżała i wysadził ładunek w odpowiednim momencie.

Jeszcze raz dzięki za świetną zabawę!!!
Avatar użytkownika
loix
Rekrut
 
Posty: 3
Dołączył(a): 2012-06-27, 01:29

Re: Podsumowanie...

Postprzez Foka » 2012-07-17, 01:29

loix napisał(a):Do końca nie wiem co mówił regulamin na temat poruszania się konwoju, czy zezwalał na zatrzymywanie się co 20m w celu dobicia do nie go piechoty, fakt jest taki że nasz saper prawie nie zszedł na zawał bo musiał 3 razy podchodził do wysadzenia ładunku :).
Ważę że mu ręka nie zadrżała i wysadził ładunek w odpowiednim momencie.
Wybuch IED w "rozsądnej" odległości bezwzględnie zatrzymuje konwój na 20 min. Konwój porusza się tylko po wyznaczonych drogach. Max prędkość 15 km/h (życie zweryfikowało do 20 km/h). Innych ograniczeń nie było. Jeśli dowódca chciał mógł się zatrzymać, zawrócić, zmienić szyk itd.
Avatar użytkownika
Foka
Administrator
 
Posty: 445
Dołączył(a): 2006-07-16, 22:32
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Podsumowanie...

Postprzez miedza » 2012-07-17, 11:08

Foczas, nam się wydawało że staliście raptem z 10 minut.
Avatar użytkownika
miedza
Wiarus
 
Posty: 330
Dołączył(a): 2006-07-17, 15:32
Lokalizacja: Gdynia

Re: Podsumowanie...

Postprzez dziuba » 2012-07-17, 12:31

Foka napisał(a):
loix napisał(a):Do końca nie wiem co mówił regulamin na temat poruszania się konwoju, czy zezwalał na zatrzymywanie się co 20m w celu dobicia do nie go piechoty, fakt jest taki że nasz saper prawie nie zszedł na zawał bo musiał 3 razy podchodził do wysadzenia ładunku :).
Ważę że mu ręka nie zadrżała i wysadził ładunek w odpowiednim momencie.
Wybuch IED w "rozsądnej" odległości bezwzględnie zatrzymuje konwój na 20 min. Konwój porusza się tylko po wyznaczonych drogach. Max prędkość 15 km/h (życie zweryfikowało do 20 km/h). Innych ograniczeń nie było. Jeśli dowódca chciał mógł się zatrzymać, zawrócić, zmienić szyk itd.



Inaczej rzecz ujmując masło0 maślane :D Konwój ma poruszać się tak, żeby piechota nie mogła go obstawiać, natomiast może się co chwila zatrzymywać, żeby owa piechota właśnie go dobiegła ;)
Suma sumarum pomimo pewnych tam "wpadek" jestem bardzo zadowolony. 41h w lesie, nocna akcja, nałaziłem się i wymęczyłem. O to chodziło i jestem zadowolony. Niech pierwszy rzuci kamień ten, kto się nigdy nie pomylił :D
Podziękowania dla orgów i strony dowodzącej. :)
dziuba
Rekrut
 
Posty: 1
Dołączył(a): 2012-07-16, 21:22

Następna strona

Powrót do MilSim 48h - VI edycja [archiwum]

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron